Szkoła
Historia szkoły
"Stary" budynek szkoły wybudowano w 1936 r. w zachodniej części wsi.
Szybko stała się nowym punktem orientacyjnym w Rakoszycach, gdyż stała na wzgórzu i samym wyglądem wyróżniała się spośród pozostałych budynków. Projektantem szkoły był znany wałbrzyski architekt Ernst Pietrusky, który zajmował się projektowaniem budynków szkolnych, a zasłynął z projektu terminala lotniczego na wrocławskim Gądowie.W nowym budynku szkolnym kultywowano tradycję grania w szachy podczas wolnych lekcji, przerw czy lekcji wychowania fizycznego. W szachy grał każdy. Każda szanująca się rodzina w Rakoszycach miała w domu tę grę. Niektórzy mieszkańcy jeździli do Środy Śląskiej czy też Wrocławia, aby tam kupować ręcznie rzeźbione figurki i plansze.
Szkoła funkcjonowała zaledwie przez dziewięć lat, w tym przez prawie całą wojnę, gdyż zdecydowano się zaprzestać nauki dopiero, gdy wiedziano, że zbliża się front Armii Radzieckiej. Szkołę zamknięto 2 lutego 1945 r., siedem dni przed zajęciem wsi przez Rosjan.
W 1946 r. zaczęto na nowo uczyć dzieci, już polskie, w Świdnicy Polskiej. Szkoła w Rakoszycach nadawała się tylko do remontu, gdyż była rozkradziona. Zniknęła z niej większość przyborów, mebli oraz książek. Zniszczone było centralne ogrzewanie, kanalizacja oraz inne drobne rzeczy, a na fasadach widoczne były jeszcze ślady po kulach. W 1947 r. wypożyczono budynek we wsi i tam nauczano. Teresie Danowskiej z pomocą ludzi ze wsi udało się zorganizować prowizoryczną klasę, każdy przynosił to, co mógł. Danowska sama nauczała aż pięćdziesięcioro siedmioro dzieci, które podzieliła wiekowo na cztery klasy. Do pierwotnego budynku szkoły, który został wyremontowany przez Starostwo Powiatowe, przeniesiono się 3 lutego 1949 r. Zawierał dwie sale szkolne i dwa mieszkania czteropokojowe dla nauczycieli. Szkoła miała wówczas na wyposażeniu dwie mapy Polski, jedną linijkę, jeden kątomierz oraz jedną ekierkę. W 1949 r. w Rakoszycach było trzydziestu siedmiu analfabetów, lecz rok później już tylko dwadzieścia siedem osób niepotrafiących pisać i czytać. Kurs dla analfabetów zorganizowany 20 listopada 1950 r. zdały wszystkie zapisane osoby i w ten sposób zlikwidowano analfabetyzm w naszej wsi.
Rok szkolny 1952/1953 był przełomowy, gdyż utworzono sześć klas prowadzonych przez dwóch nauczycieli. Uczyli wtedy Teresa Zimoch (Danowska) oraz Jerzy Kisiel. Szkoła każdego roku organizowała akademie dla młodzieży, apele oraz obchodziła każde ważniejsze święto komunistyczne (np. Dzień Przyjaźni Polsko-Radzieckiej). Za kultywowanie i dbanie o wartości patriotyczne otrzymywała pomoce od oświaty. Były to na przykład: mapy, ławki, linijki, sprzęty sportowe, a więc rzeczy, których brakowało.

Z początkiem roku szkolnego 1954/1955 uruchomiono organizację harcerską. W sierpniu 1958 r. do budynku szkoły wprowadziło się małżeństwo nauczycieli – Emil Rytwiński z Zofią Rytwińską.
W poprzednim roku nikt szkoły nie zamieszkiwał, więc część mieszkalna była zaniedbana. Wcześniej mieszkała tam Teresa Danowska. Pogadanki o Juriju Gagarinie, pierwszym zdobywcy kosmosu, odbyły się 20 kwietnia 1961 r. Dzieci mimo nader młodego wieku były bardzo zaciekawione tym tematem. Przynosiły do szkoły obrazki, a nawet całe gazety opisujące zdobycie kosmosu. W klasach IV oraz V stworzono gazetki ścienne „Zdobywca Kosmosu”.
W Dzień Dziecka 1961 r. dzieci szkolne zabrano do wrocławskiego zoo. Wiele z nich podczas tej wycieczki mogło zobaczyć egzotyczne zwierzęta po raz pierwszy w życiu.
W 1966 r. został powołany Komitet Rozbudowy Szkoły w związku ze staraniami o utworzenie szkoły pełnej, czyli ośmioklasowej, nie jak to w poprzednich latach cztero-, pięcioklasowej. Każdy rocznik zobowiązał się na wpłatę pięciuset złotych na rzecz komitetu.
Celem było przebudowanie części mieszkalnej szkoły na trzy sale klasowe. Po remoncie w roku szkolnym 1966/67 szkoła zyskała status szkoły wyższej zorganizowanej. Przyłączono do niej dzieci z klas III i IV z Budziszowa. Szkoła liczyła wtedy 122 dzieci, a więc dwukrotnie więcej niż w poprzednich latach. Przez tak dużą zmianę w liczbie uczniów i klas zaczęło brakować ławek, sprzętów do fizyki, a także chemii, o które instytucja musiała się starać.
Rok szkolny 1969/70 był bardzo tragicznym rokiem w historii szkoły. Z powodu wypadku samochodowego kierownika szkoły i jego żony Zofii 23 listopada1969 r. przerwano naukę. Emil Rytwiński trafił w ciężkim stanie do szpitala w Środzie Śląskiej, gdzie po trzech dniach zmarł. Pogrzeb odbył się 29 listopada 1969 r. na cmentarzu w Środzie Śląskiej, na którym zebrało się bardzo dużo osób. Uczestniczyła w nim rodzina, znajomi, uczniowie, miejscowa ludność oraz przedstawiciele wydziału oświaty. Nauka została wstrzymana na trzy dni. Przez okres zimowy w szkole nauczało pięciu nauczycieli, bez państwa Rytwińskich. Zima tego roku była szczególnie trudna. Niektórzy nauczyciele nie mogli dojeżdżać do pracy, co wiązało się z brakiem poszczególnych lekcji. Mimo braków w kadrze semestr udało się ukończyć z zadowalającymi ocenami wszystkich uczniów.
Pożegnanie klasy VIII odbyło się 13 czerwca 1970 r. i było bardzo smutne z powodu braku ich wychowawcy. Zorganizowano minutę ciszy, aby uczcić pamięć Emila Rytwińskiego w murach szkolnych.
Rok szkolny 1970/71 rozpoczął się mimo śmierci kierownika szkoły bardzo uroczyście. Nauczyciele, dzieci i rodzice zastali szkołę odnowioną, klasy były pomalowane, wyremontowano dach i rynny, poprawiono elewację i wyczyszczono całe otoczenie. Instytucja otrzymała wówczas na ten cel 50 tysięcy złotych od wydziału oświaty, ale także 30 tysięcy złotych z Gromadzkiej Rady Narodowej w Rakoszycach. Pieniądze przeznaczono nie tylko na remont, lecz także na pomoce naukowe do języka polskiego, geografii i historii oraz na meble szkolne, których cały czas brakowało.
W roku szkolnym 1972/73 w szkole nauczało pięciu nauczycieli, jeden mniej niż w roku poprzednim, gdyż ubyło aż trzydziestu uczniów. Wprowadzono także Kartę Praw i Obowiązków Nauczyciela. Stawiała ona nauczyciela jako osobę wyższą rangą, budowała jego autorytet. Podniesiono również pensje. Nauczyciel był od tam tej pory oceniany za swoją pracę, co mobilizowało go do szukania nowych rozwiązań na naukę. W 1977 r. ówczesna władza narzuciła szkole, aby nadać patronat oraz sztandar.
W tym samym czasie w rakoszyckiej szkole powstał szczep ZHP, którego komendantem była Helena Torończak. Starano się, aby hufiec miał swój sztandar. Zwrócono się o pomoc do PGR-u Rakoszyce. Pieniądze na wykonanie sztandaru harcerze zbierali poprzez wykonywanie na rzecz PGR-u pracy polegającej na zbieraniu kamieni z pól czy też ziemniaków, resztę kwoty dołożył PGR.

Uroczyste wręczenie sztandaru na ręce ZHP odbyło się 21 kwietnia 1978 r. Stał się on zarazem sztandarem szkolnym, co pozwoliło na uniknięcie nadania socjalistycznego patronatu rakoszyckiej szkole. Sztandar swoją funkcję pełnił aż do 1990 r., kiedy ze stanowiskiem dyrektora pożegnał się Henryk Graboń. W 1985 r. rozpoczęto budowę nowego budynku szkolnego, który stanął tuż obok starego.
Przy budowie pomagali często rodzice tych dzieci, które w szkole się uczyły. Wraz z kontynuacją budowy zaczynało brakować pieniędzy na dalsze prace. Ukończenie budowy nie było pewne. Pojawił się nawet kupiec, który chciał kupić budynek nowej szkoły i zrobić tam hotel. Interweniowała wówczas Maria Adamowicz, która we wniosku o przyznanie funduszy na ukończenie budowy szkoły do kuratorium oświaty zebrała podpisy od uczniów i nauczycieli. Zawarła tam, że szkoła nie jest socjalistyczna, lecz polega na harcerstwie, a 90% uczniów jest wpisanych do ZHP. Kuratorium pieniądze przyznało, dzięki czemu budowa zakończyła się w 1992 r., a już po roku zamontowano pracownię komputerową. Budynek mieścił trzynaście sal klasowych oraz dwa wielkie korytarze, na których zaczęto organizować apele szkolne (wcześniej odbywały się one na zewnątrz), bale historyczne, bale karnawałowe, a także zabawy sylwestrowe dla mieszkańców. W 1999 r. wraz z reformą edukacji w szkole utworzono trzy klasygimnazjum, a klasy podstawowe zredukowano do sześciu.
W 2007 r. do na terenie szkoły wybudowano salę gimnastyczną oraz łącznik, który połączył wszystkie trzy budynki w jedną całość. We wrześniu 2010 r. Zespołowi Szkół w Rakoszycach nadano patronat Sybiraków, a przed budynkiem szkoły odsłonięto tablicę pamiątkową upamiętniającą owo wydarzenie. Kierownicy oraz dyrektorzy szkoły podstawowej w Rakoszycach:
1947–1957 – Teresa Danowska (Zimoch)
1957–1958 – Genowefa Skiba
1958–1967 – Emil Rytwiński
1967–1968 – Zofia Rytwińska
1968–1969 – Emil Rytwiński
1969–1973 – Zofia Rytwińska
1973–1990 – Henryk Graboń
1990–1997 – Maria Adamowicz
1997–1998 – Marzena Krankiewicz
1998–2013 – Maria Jaskóła
2013- do dzisiaj - Jadwiga Cielińska.
Tekst i zdjęcia zostały umieszczone dzięki zgodzie absolwenta naszej szkoły pana Adama Dominiaka, który powyższy tekst i zdjęcia zamieścił w swojej książce "Nasza mała oijczyzna".

